9

Miesiąc Lwowski we Wrocławiu: Dzień 8

W piątek minął równy tydzień od rozpoczęcia Miesiąca Lwowskiego we Wrocławiu. Niestety po pierwszym weekendzie prawdziwa wiosna tymczasowo przeniosła się z Wrocławia do Lwowa. W końcu można było się spodziewać, że Miesiąc Lwowski nie obejdzie się bez typowej lwowskiej pogody – drobnego deszczu padającego przez całą dobę. W każdym razie, na ulicy pod parasolami malowano Zabawki Jaworskie, pito kawę i próbowano prawdziwych smażonych pierogów. I na wystawie nie brakowało odbiorców. Teraz już możecie obejrzeć Ukraińskyj Zriz z każdej strony, w wirtualnej formie.

Previous Image
Next Image

Bez względu na pogodę, druga dyskusja z cyklu „DIALOG MIAST” – Miasto-dzieło, zgromadziła wielu zainteresowanych słuchaczy. Iryna Janiw, miejska aktywistka oraz menedżer kultury ze Lwowa razem z Przemysławem Filarem, przedstawicielem Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia, omówili perspektywy i możliwości współtworzenia miasta przez mieszkańców Wrocławia i Lwowa. W trakcie dyskusji moderowanej przez Bartka Lisa, pracownika Muzeum Współczesnego we Wrocławiu, poszukiwano odpowiedzi na pytania o przykłady aktywnej działalności mieszkańców oraz ich wpływu na rozwiązanie problemów związanych z przestrzenią miejską. Jak rozwiązują się sytuacje konfliktowe pomiędzy przedstawicielami rady miejskiej, mieszkańcami i interesem? Czy konsolidacja mieszkańców wokół pozytywnego programu działań jest w ogóle możliwa, czy jedynie oburzenie może zmotywować ludzi do współpracy i obrony własnej przestrzeni życiowej? Co warto podkreślić – po rozmowie lwowska sytuacja regularnych spotkań aktywistów nie maluje się już tak beznadziejnie, a można powiedzieć, że wręcz przeciwnie. Okazuje się, że obecność licznych konfliktów zmusiła Lwowian do postawienia kilku kroków naprzód, w stronę progresu i zbudowania społecznego dialogu w mieście – ważne, by podtrzymywać ten ruch dalej, i szukać współpracy, która zadowoli każdą ze stron.

Tego samego dnia w kinie odbył się pokaz filmu „Goodbye Ukraine”, który już wcześniej wywoływał kontrowersyjne reakcje u ukraińskich odbiorców. We Wrocławiu można było się przekonać, że i tu publiczność wykazuje się żywym zainteresowaniem.

Wieczorne spotkania muzyczne okazały się tego dnia bardzo „wrocławskimi” – Karbido i Jurij Andruchowycz świętowali dziesięciolecie swojej twórczości. Tłoczno, hucznie, serdecznie i artystycznie było w Lwowskim Klubie pod Klepsydrą. I tuż po zakończeniu koncertu, jeszcze do późnej nocy na Rynku, niosło się echo tradycyjnych ukraińskich pieśni w wykonaniu wrocławskiego zespołu i ukraińskiego spotkania.



Share This:

facebooktwittergoogle_pluslinkedin